Największym wrogiem branży TSL jest stagnacja, rozumiana czasem dosłownie: jeżeli samochód nie jeździ, to cała obsługa transportu nie zarabia. Obecna sytuacja na świecie sprawia, że wiele firm logistycznych musi przewartościować swoje podejście do biznesu… ale czy całkowicie? Budowanie z klientami długofalowych relacji, tak ważnych dla tego sektora, opiera się przecież na jakości, elastyczności i zaufaniu. Te wartości są ponadczasowe i nie poddają się łatwo wahaniom na rynkach. Doświadczeni gracze podpowiadają, jak je właściwie wykorzystać.
QLS (Quality Logistics Service) założyli w 2015 roku Paweł Szepietowski i Miłosz Kajewski - pasjonaci łączący doświadczenie w branży TSL z zamiłowaniem do nowinek technicznych. Nazwa spółki została starannie dobrana: miała być prosta, a jednocześnie podkreślać kluczową dla niej wartość, czyli jakość (quality). Firma specjalizuje się w transporcie drobnicowym, choć realizuje także przewozy FTL. Oferuje transport paletowy oraz kurierski – wszystko zarówno drogą lądową, morską, jak i powietrzną. Za cel postawiła sobie odpowiadanie na zróżnicowane potrzeby podmiotów działających na rynku, dlatego stale rozwija zakres działalności. Szeroka oferta niesie ze sobą wiele zobowiązań, wymaga przemyślanego zarządzania i ogromnego zaangażowania pracowników.
Bez tych czynników nie byłaby możliwa obsługa transportu kart do głosowania w wyborach władz samorządowych i centralnych, której od kilku lat podejmuje się QLS. Zaostrzone normy bezpieczeństwa muszą wówczas zostać spełnione w 100%.
- Za każdym razem jest to ogromne przedsięwzięcie, obejmujące dostawy około tysiąca palet do poszczególnych komitetów wyborczych. – tłumaczy Emilia Nowaczek-Kłos, manager ds. rozwoju w QLS – Jakiekolwiek uchybienia z naszej strony mogłyby poskutkować nieprzeprowadzeniem lub unieważnieniem głosowania, dlatego nie możemy sobie pozwolić na żadne niedopatrzenie.
Sytuacja epidemiologiczna wywołała spore zawirowania w światowej gospodarce. QLS, tak jak inne firmy, mierzy się z (przynajmniej czasową) utratą klientów, często dotkliwie zauważalną – na przykład wtedy, gdy producent zatrudniający dotąd ponad 900 osób zawiesza działalność i przestaje zlecać ładunki. Albo kiedy zamknięcie sklepów z dnia na dzień powoduje zanik dystrybucji towarów z kilku branż. Co można z tym zrobić?
- Jeżeli dostrzegamy duży spadek zleceń z jakiegoś sektora, sprawdzamy inne możliwości. – zdradza Emilia Nowaczek-Kłos - Celujemy w branże, które przeżywają oblężenie. Obecnie, w związku z przejściem wielu pracowników na home office oraz zdalnym nauczaniem w szkołach, jest ogromny popyt na sprzęt elektroniczny. Nie maleje także zapotrzebowanie na kosmetyki. Wykorzystujemy to, żeby zdobywać nowe zlecenia.
Aby utrzymać konkurencyjność, QLS stale poszerza swoją sieć kontaktów i inwestuje w narzędzia IT, dzięki czemu jest w stanie zorganizować transport niemal na wszystkich kontynentach. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, dołączyła do sieci TIMOCOM. System okazał się strzałem w dziesiątkę jako proste w obsłudze rozwiązanie usprawniające organizację międzynarodowych transportów.
Ogromną wagę firma przywiązuje także do rekrutacji i szkolenia spedytorów. Oprócz predyspozycji osobowościowych i niezbędnej wiedzy merytorycznej pracownicy muszą wykazywać się dużymi umiejętnościami współpracy z klientem. W transporcie łatwo jest przecież o nieprzewidziane zdarzenia, które trzeba umieć wspólnie wyjaśniać.
Obecnie część klientów z racji pogorszenia sytuacji finansowej szuka oszczędności. Z myślą o nich QLS rozwija ofertę transportu morskiego. Przewozy tą drogą zajmują więcej czasu, ale są tańsze niż np. lotnicze, co stanowi zachętę dla zleceniodawców.
- Najważniejsze w prowadzeniu biznesu jest poznanie i wykorzystywanie ogromnych możliwości, jakie daje nam rynek. – podsumowuje Emilia Nowaczek – Kłos.
Spółka QLS chce być przez swoich kontrahentów traktowana jak najlepszy partner biznesowy, który zrobi wszystko, żeby im pomóc w razie problemów. Nawet porażkę na tym polu udaje się czasem przekuć w sukces:
- Nasz stały klient zadzwonił ostatnio z nietypowym zleceniem: chodziło o pilny transport na dużą odległość… żywej krowy. Pomimo ogromnych chęci spedytora, po szczegółowej analizie okazało się, że spełnienie jednocześnie oczekiwań zleceniodawcy i wymogów prawnych nie jest możliwe. Klient zrozumiał odmowę i docenił szereg działań, które podjęliśmy w jego interesie. Dzięki nim utwierdził się w przekonaniu, że jesteśmy dla niego wiarygodnym partnerem, dla którego jakość usług jest najważniejsza.
Umacnianiu relacji biznesowych służą również inne metody: firmom zlecającym transporty drobnicowe QLS proponuje korzystne warunki przewozów całopojazdowych, żeby zapewnić im kompleksową obsługę. Ponadto każdy klient ma przypisanego spedytora, który jest jego opiekunem handlowym – dzięki temu obie strony pozostają w stałym kontakcie i nie są dla siebie anonimowe. QLS ceni także osobiste spotkania z klientami, ponieważ mają one nieoceniony wpływ na stosunki międzyludzkie.
Wspomniana otwarta postawa spółki jest szczególnie ważna teraz, kiedy część przedsiębiorstw transportowych straciła płynność finansową z powodu pandemii. Firma wprowadziła dla nich kilka rozwiązań – m.in. możliwość płatności mniejszymi transzami. Jest to rodzaj kompromisu, pozwalający utrzymać wzajemne relacje na dobrym poziomie. Jak zapewnia Miłosz Kajewski, QLS ogromnym szacunkiem darzy przewoźników, jako partnerów wykonujących najcięższą pracę; dlatego współpraca z nimi nie ogranicza się do realizacji zleceń, ale obejmuje również wsparcie w kłopotach.
Chociaż QLS stale rozbudowuje sieć swoich kontrahentów, nie współpracuje z przypadkowymi firmami. Wszyscy podwykonawcy muszą przejść proces weryfikacji, podczas którego sprawdzane są ich dane kontaktowe, licencje, stan ubezpieczenia i opinie w branży. Pozwala to zminimalizować ryzyko oszustwa i budować zaufanie zleceniodawców.
Oprócz tego spedytorzy raz na miesiąc dokonują szczegółowej analizy aktywności każdego ze swoich klientów, żeby jak najlepiej dopasować ofertę do jego potrzeb i w porę zareagować na ewentualne trudności. Analizie podlega nie tylko liczba i charakterystyka zleceń, ale też np. zgłoszone reklamacje i procesy ich rozpatrywania.
Dzięki takim działaniom Quality Logistics Service wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rynku, dbając o komfort obecnych partnerów biznesowych i rozszerzając swoje propozycje z myślą o nowych kontrahentach.
Źródło zdjęcia: © Hor – stock.adobe.com